You are currently viewing OD STANU CISZY DO STANU PAUZY W ZHONG YUAN QIGONG, RETREAT MOSKWA, 21-29 MAJ 2018, XU MINGTANG

OD STANU CISZY DO STANU PAUZY W ZHONG YUAN QIGONG, RETREAT MOSKWA, 21-29 MAJ 2018, XU MINGTANG

WSTĘP

Tłumaczenie wykładowej części retreatu Zhong Yuan Qigong, który poprowadził Xu Mingtang w Moskwie w dniach 21-29 maj 2018. Wykłady zostały udostępnione na stronie Kundawell Moscow.

https://www.youtube.com/watch?v=vuZ9fiP1xSQ&list=PLUcLDEPuae0WEF4z7G9EAShpTt_YbJClk

Dotyczyły przede wszystkim drugiego i trzeciego poziomu ZYQ, czyli stanu ciszy i stanu pauzy. Co pewien czas jest część dotycząca ćwiczeń, które, jeśli ktoś wie jak, to może popróbować, np. 15 min lub 30 minut do 1,5 godziny. Xu Mingtang podczas wykładu omawia znaczenie i funkcje np. praktyki ‘przemiany Qi’ (refine Qi) oraz praktyki ‘samoleczenia’ (self-healing). Ponieważ retreat był przeznaczony dla ludzi, którzy z założenia znają podstawy ZYQ,  to część techniczna tych ćwiczeń nie jest jednak w tym miejscu szerzej omawiana. Ideą tego tłumaczenia jest podzielenie się częścią wykładową.  

DZIEŃ 1

STAN CISZY, STAN PAUZY, SZCZĘŚCIE

Niemożliwe jest zaprzestanie myślenia. Gdy znajdujemy się w ciszy, mimo, że wciąż myślimy, to nasze ciało się zmienia. Jednym z fenomenów jest to, że nasze oddychanie staje się coraz wolniejsze i wolniejsze. Gdy naprawdę wchodzimy w stan ciszy, to zmieniają się też nasze emocje. Zaczynamy czuć się szczęśliwi. Nawet jak nie potrafimy wskazać niczego na zewnątrz, co by nas czyniło szczęśliwymi, to w jakiś sposób od wewnątrz czujemy się szczęśliwi.

Wielu ludzi, w tym profesorów Uniwersytetu Hardvarda prowadziło badania, o tym w jaki sposób ludzie odczuwają szczęście. Odkryli, że poczucie szczęścia nie jest związane z tym kim jesteś, ile masz pieniędzy, jaką masz pozycje społeczną. Szczęście jest rodzajem stanu ducha, stanu emocji. Wielu ludzi w procesie praktyki Qigong odczuwa ten stan. Jeśli umiemy utrzymywać ten stan dłużej i dłużej, wtedy nasze serce się zatrzymuje. Ten stan, w którym zatrzymuje się serce nazywamy stanem pauzy.

Dość trudno jest przejść ze stanu ciszy do stanu pauzy. To dlatego, że jako istoty ludzkie bardzo łatwo jest nam przyzwyczajać się do szczęścia, przyjemności. Jeśli polubimy ten przyjemny stan, to będzie trudno pójść dalej. Dlatego właśnie na tym spotkaniu poświęcimy dużo czasu na to jak przejść ze stanu ciszy do stanu pauzy. 

CZY MOŻNA ŻYĆ BEZ CHORÓB?

Dlaczego praktykujemy Qigong? Mówimy, że Zhong Yuan Qigong, to prosta nauka życia. Chcemy więc dokładnie zrozumieć czym jest życie? Wciąż nasza wiedza o nas samych nie jest zbyt duża. Jesteśmy słabi odnośnie nas samych. Jest tyle rzeczy, z którymi nie potrafimy sobie poradzić. Na przykład choroby. Jest dużo chorób, na które nie mamy dobrych metod ich wyleczenia. Jestem pewien, że w wielu rodzinach wciąż jest ktoś, kto cierpi na którąś z chronicznych chorób lub na chorobę, której nie można zdiagnozować lub cierpi z powodu pewnych symptomów.

Jestem pewny, że każdy już poczuł czego potrzebujemy w tym nowoczesnym społeczeństwie. Potrzebujemy przeznaczyć więcej czasu i energii na zbadanie chorób. Wiemy, że jest tak dużo ludzi, u których zdiagnozowano różne typy raka. Wielu ludzi prosi mnie, byśmy zrobili badania, zaangażowane badania tego tematu ponieważ to naprawdę okropny problem. Tak więc, w ciągu ostatnich kilku lat dużo badaliśmy przypadków raka. Osiągnęliśmy dużo dobrych rezultatów. Jednak, to wciąż nie rezultat końcowy.

Musimy zbadać, co robić, tak, aby rak się w ogóle nie pojawił. Co robić, tak, aby nie doświadczać żadnej poważnej choroby. Mamy nadzieję, że w całym życiu nie będziemy musieli doświadczać żadnych poważnych chorób. To też jedno z zadań, tego, co, jako istota ludzka potrzebujemy zbadać i zrobić, tak by zawsze być w dobrym zdrowiu. Badania istoty ludzkiej dotyczą również tego, jak możemy przedłużyć życie i utrzymać nasz stan młodości tak długo jak to tylko możliwe.  

Miałem kontakt z wieloma pacjentami w ich ostatnich dniach życia. Doświadczają naprawdę ogromnego cierpienia. Dlatego musimy naprawdę zbadać jak możemy kontrolować siebie, tak aby żyć tak długo jak chcemy. A gdy już nie chcemy, to byśmy mogli po prostu odejść. Jestem przekonany, że każdy z was chciałby pójść do innego świata, zakończyć to życie w przyjemnej sytuacji, a nie w cierpieniu.

Taka tematyka dociekań nie jest nowa. W czasach starożytnych, na przykład w czasach dynastii Qin, pierwszy władca Cesarstwa Chińskiego, Qin Shin Huang [ur. 259 p.n.e.] rozpoczął bardzo intensywne badania na tym polu. Tak więc, dawni mistrzowie w końcu stworzyli lub odnaleźli system praktyki, dzięki któremu, gdy praktykujemy, podążamy za nim, to w końcu zrealizujemy jego cele.    

CZYM JEST ŻYCIE?

Jeśli poważnie podążamy za takim systemem, to finalnie możemy stać się nieśmiertelni. Znaczy to, że możemy kontrolować siebie tak, że mamy wybór odejścia do innego świata lub pozostania w tym. 

Dlatego mówimy, że Zhong Yuan Qigong jest nauką życia. Musimy więc umieć rozwiązać problemy szkodzące życiu: choroby oraz to jak poradzić sobie ze śmiercią. Z tego powodu, musimy koniecznie zbadać czym jest życie? Czym tak dokładnie jest życie?

Zhong Yuan Qigong ma bardzo jasne zrozumienie tego, czym jest życie. Wierzymy, że życie składa się z tych trzech składników: naszego ciała, energii i ducha.

Często zadajemy sobie samemu pytania: czym jest życie?, kim jesteśmy? Czasami znów myślimy, że to głupie pytania. Na przykład, kim jesteś? Jestem Xu Mingtang. Gdy głębiej pomyślimy, to taka odpowiedź nas nie zadawala.

Na przykład, czy po śmierci wszystko znika, czy „ja” dalej istnieje? Jeśli nasze życie składa się z ciała, energii i ducha, to by coś więcej się dowiedzieć musimy je rozdzielić. Wtedy możemy zobaczyć każdą z tych części. 

CIAŁO FIZYCZNE

O ciele mamy bardzo dużą wiedzę zawartą w anatomii. Jednak to jest martwe ciało. To nie jest żywe ciało. Jakkolwiek, mamy szczegółową wiedzę anatomiczną. Żeby zobaczyć tę część życia wystarczy, że mamy oczy. Możemy też użyć narzędzi by to pokroić lub rąk by dotknąć. Wiedza w ten sposób pozyskana, to tylko wiedza strukturalna. To nie jest żywa wiedza. To nie poznanie czym jest życie.

Na przykład jeśli rozetniemy żołądek, to wiemy, że mogą pojawić się nowe tkanki żołądka, może odrosnąć. Jednak, czy możemy kontrolować proces wzrastania?

Po udarze obumierają komórki mózgu. Jak możemy sprawić, by się odrodziły?

Po ataku serca obumiera część komórek mięśnia sercowego. Jak możemy zregenerować komórki mięśnia sercowego? 

Z tego punktu widzenia, to nie mamy zbyt dobrej wiedzy o wzrastaniu, regeneracji. 

CZYM JEST ENERGIA?

O energii również wiemy bardzo mało. Wiemy, że w procesie myślenia w mózgu pojawia się elektryczność. Gdy ta elektryczność porusza się po mózgu, to znaczy, że myślimy. Pojawia się pytania, czy elektryczność pojawia się ze względu na to, że myślimy? Czy może ze względu na elektryczność możemy myśleć?

Jeżeli jest tak, że pierwszy jest ruch elektryczności i dlatego myślimy, to pojawia się pytanie, co wprawia w ruch elektryczność? Możesz powiedzieć, że to że widzimy oczami i słyszymy uszami powoduje ruch elektryczny. Jednak jak wytłumaczyć to, że w czasie snu nasze oczy są zamknięte, a wciąż myślimy? Nawet bardzo intensywnie myślimy.

Elektryczność to tylko jeden z rodzajów energii. Zadajemy kolejne pytania: co sprawia, że mózg pracuje?, co sprawia, że płuca pracują?, co sprawia, że serce pracuje?, co powoduje, że całe ciało pracuje?

Możemy powiedzieć, że przyjmujemy pokarm, węglowodany. Następnie one spalają się w ciele i tworzą ciepło i to sprawia, że te wszystkie organy pracują. Prawda. To jeden z rodzajów energii.

Każdego roku jeździmy na retrit i tam wykonujemy praktykę Bigushiqi. Wtedy wiele ludzi nie przyjmuje w ogóle pokarmu przez 2 tygodnie, a niektórzy nawet przez parę miesięcy. A mimo to w czasie praktyki czują bardzo silną energię. Jednak wciąż to nie jest ta energia, która jest mocno związana z życiem.

Za każdym razem, gdy próbuję wytłumaczyć, czym jest energia, to, zdaje sobie sprawę, że mówię nie o tej energii. To nie ciało, które moglibyśmy dotknąć, zobaczyć. Skoro więc nie możemy zobaczyć ani dotknąć, to jak można uwierzyć, że energia istnieje? 

Próbuję teraz to wytłumaczyć, bo mamy wiele przykładów i wy również możecie podać wiele przykładów na to, że energia może istnieć oddzielnie. Nawet jeśli nie możemy widzieć energii, to możemy ją poczuć rękoma. Możemy też użyć rąk, aby ją wziąć. Więc energia to nie tylko jakiś koncept. To również coś, co możemy dotknąć, poczuć. 

CO TO JEST CHŁÓD?

Przyjrzyjmy się innemu pytaniu: czym jest chłód? Możemy go poczuć. To co czujemy, to funkcja chłodu. Fizyka dysponuje sposobami mierzenia tego co nazywamy chłodem lub ciepłem. Na przykład, wiemy co to są lody. W lodach znajduje się chłód i wtedy powoduje, że są twarde. Jeżeli chłód wyjdzie z nich, to rozpuszczają się do płynnej substancji. Widzimy więc, że chłód może wyjść z lodów, oddzielić się od nich. Wtedy lody nie są już dalej chłodne.

Na tym prostym przykładzie staram się wam przybliżyć czym jest chłodna energia, ale wciąż to o czym mówię nie jest tym, co chce przekazać o energii. Może być tak, że czujemy chłodną energię, ale nie oznacza to, że temperatura jest niska.

Na przykład, wkładacie do ust listek mięty i czujecie chłodek. Jeżeli włożycie do ust ostry pieprz, to czujecie ciepło. Mięta i pieprz mają tę samą temperaturę. Wszyscy poczujecie, że jest różnica. Jednak to, co jest fizycznym chłodem nie jest tym samym, co chemiczny chłód. Jesteśmy zdezorientowani.

Kiedy skanujemy ciało, to czujemy, że może być silnie chłodne. Jednak gdy przyłożymy termometr, to temperatura może nie być niska. Czujemy to dłońmi, diagnozując. Pacjent może nie czuć niczego szczególnego.

Tak więc, energia wiąże się z naszym zdrowiem, ale wciąż jest bardzo trudno wytłumaczyć czym ona jest. Jednak możemy ją poczuć. Możemy jej doświadczyć, a w końcu kiedy nasze „Trzecie Oko się otworzy, wtedy możemy ją zobaczyć. Wtedy możemy jasno zrozumieć, że energia może się oddzielać od ciała.

 

Ta energia, może być magazynowana w wodzie, w naturze. Równie dobrze może być magazynowana w ciele. Dobrze, jednak ciało to ciało, a energia, to energia. Zhong Yuan Qigong to prosta nauka życia. Czym więc jest to życie? Ciało możemy zrozumieć. Energię również trochę. Jednak czym jest duch?

DUCH

Uczeni badają DNA. Wydaje się, że DNA może odkryć przed nami sekret życia. Jak wy myślicie? Czy DNA może odkryć wszelkie sekret życia?  

Niet 🙂 … Prawda. Nie może.

DNA może ukazać nam fizyczną strukturę. Czy DNA może określić jaki mamy charakter, jakie emocje. Czy DNA może powiedzieć nam że w przyszłości będziemy muzykiem, politykiem, a może psychologiem? Nie wiemy.

Co możemy powiedzieć z własnego doświadczenia. Dawni mistrzowie opowiadali, że gdy wejdziemy w stan pauzy, to możemy wyjść z ciała. Gdy uda się wyjść z ciała, wtedy nagle rozumiesz kim jesteś. Wtedy rozumiesz, że ciało, to nie Ty. Nawet energia, to nie Ty. To w duchu znajduje się „Ja”.

Posąg Bodhisattwy Kimnary w Shaolin

Ta wiedza istnieje od dawna. Wiele starożytnych tekstów ją opisuje. Nawet w starych klasztorach są posągi lub malowidła, które ją wyrażają. Na przykład, wcześniej w klasztorze Shaolin był posąg, który pokazywał procedurę wyjścia duszy z ciała. Oni dali nam już tę wiedze.

W literaturze, w niektórych filmach są opisy jak to się dzieje. Wielu ludzi miało doświadczenie podczas spania, wyraźnie czuli, że wstają, idą gdzieś, wracają i widzą, że ich ciało cały czas jest w łóżku.

[Mikrofon tłumaczki przestał poprawnie działać]

Jak więc możemy leczyć choroby energii? Ciało można leczyć podobnie jak niedziałający mikrofon. Potrzeba wymienić baterię. Ciało czasami nie ma wystarczająco energii i wtedy pojawiają się choroby. Gdy przy tego typu chorobie o przyczynach energetycznych leczymy samo ciało, to pojawi się jeszcze więcej problemów.  

Teraz będzie prosty film fabularny. W chińskiej kulturze jest mnóstwo takich filmów. W każdej kulturze są takie filmy, opowieści, o tym jak dusza wychodzi z ciała i potem wraca.

Jeśli dusza istnieje, to zastanawiamy się dalej czym jest życie?

Gdyby dawni mistrzowie nie podzielili się z nami tą wiedzą, to byłoby to trudno zrozumieć. Nawet obecnie występuje dużo podobnych fenomenów. Na przykład, podczas wypadku samochodowego ktoś umiera i jego dusza opuszcza ciało, widzi swoje krwawiące ciało. Widzi jak zabierane jest do szpitala i lekarze wykonują operacje.

W Chinach, blisko Pekinu było niedawno trzęsienie ziemi. Wielu ludzi zostało przysypanych gruzami i umarli. Jednak potem wrócili i opisywali, że w czasie jak umarli na pewien czas, to wciąż tam byli. Widzieli swoje ciała, widzieli jak zostali ocaleni.

Oczywiście, nikt nie chce mieć podobnych przeżyć. Nie ma gwarancji, czy uda się powrócić do żywych, a do tego jest tak dużo cierpienia. Starożytni mistrzowie pokazali nam sposób. Gdy uda się wejść w stan pauzy, to dusza może wyjść z ciała. Gdy uzyska się takie doświadczenie, to ma się klarowne zrozumienie, że „ja” to nie jest ciało, ani energia. Możemy istnieć bez ciała i bez energii.

Nie mamy dobrego opisu ‘czym tak dokładnie jestem’. Nawet jak opisujemy, to wciąż trudno to zrozumieć. To, co możemy zrobić, to poprzez praktykę uzyskać swoje własne doświadczenie: ‘czym jesteśmy’. To nie jest takie trudne. Gdy tylko uda się autentycznie wejść w stan pauzy, to zdecydowanie będziecie mieli to doświadczenie. Więc, gdy medytujemy, to medytujemy po to, by to uzyskać i dowiedzieć się ‘kim jestem’, ‘czym jest życie’.     

ROZWIJANIE SIEBIE, OGROMNY WSZECHŚWIAT

Teraz spróbujemy zrozumieć jak możemy się rozwijać. Co to znaczy rozwijać siebie? Rozwój oznacza, że nie jesteśmy usatysfakcjonowani aktualnym poziomem życia. Chcemy dostać się do lepszego świata.

Widzimy duży wszechświat. Ten wszechświat jest tak ogromny, prawda? Zdecydowanie istnieją w nim inne światy, takie w których czas i przestrzeń różnią się od tego, jak my to rozumiemy. Chcemy tam się udać.

Jeżeli nie medytujemy i zwyczajnie akceptujemy swój ludzki stan, to możemy żyć około 80, 90 lub 100 lat i na tym się kończy. To dość nudne życie. Jednak, jako istoty ludzkie widzimy ten ogromny wszechświat i czujemy, że skądś się tutaj pojawiliśmy. Zhong Yuan Qigong daje nam sposób. Jeśli za nim podążysz, to pewnego dnia zrozumiesz ‘czym to wszystko jest’.

Zadajemy pytania: chcemy tam się dostać, chcemy osiągnąć nieśmiertelność, chcemy osiągnąć stan pauzy, chcemy zrozumieć esencje życia, prawdę wszechświata – ale jak to zrobić?

Dawni mistrzowie uczyli nas: po pierwsze, musisz poradzić sobie z energią, po drugie, musisz dać sobie rade z obrazem.

Dlaczego zajmujemy się Qi?

Ponieważ Qi pozwoli uczynić naszą duszę silną.

Obraz pozwala nam rozumieć i wiedzieć co robić. 

Zhong Yuan Qigong ze swoimi pięcioma poziomami, przy pomocy pracy z energią pomaga nam rozwijać swojego ducha.

Medycyna obrazowa pozwala nam zrozumieć jak używać obrazów, aby pozbyć się chorób, zmienić nasze emocje, a nawet zmienić naszą karmę.

Obraz, dotyczy daleko większego spektrum rzeczy niż tylko radzenie sobie z chorobami.

W wielu ćwiczeniach używamy obydwu – energii i obrazu.

Na przykład, jeśli chcemy zwiększyć naszą energię, to praktykujemy rafinowanie, przemianę Qi.

Gdy ćwiczymy przemianę Qi, to jedna z rzeczy, która się wydarza, to jest zmiana Jing w Qi. Tym sposobem Qi się zwiększa. Drugą rzeczą jest to, że wizualizujemy tutaj czerwoną kulę.  

Mamy więc dwa pojęcia: Qi oraz Obraz. 

OBRAZ

Jak możemy zrozumieć procedurę? Tylko poprzez obraz. Możemy czuć chłód albo ciepło, ale jeśli potrafimy widzieć obraz, to jest to inny poziom, inna informacja.

W ciągu tych sześciu dni, krok po kroku, przy pomocy energii i obrazu będziemy rozwijać swojego ducha.

 


PRAKTYKA PRZEMIANY ENERGII

Dobrze, teraz popraktykujemy przemianę energii.

Zrelaksuj ciało. Upewnij się, że siedzisz wygodnie.

Połóżcie ręce na pępku, jeśli wam tak wygodnie. Możecie też położyć je na kolanach.

Spójrzcie na kulę. Poczujcie kulę

30 min praktyka

Połóżcie ręce na pępek i skoncentrujcie Qi w dolnym dantianie.

Teraz ćwiczenia zakańczające.

[Szczegóły praktyki głównej ani ćwiczeń zakańczających nie były wyjaśniane]

 

PYTANIA DO PRZEMYŚLENIA

Przemianę Qi dokonujemy w dolnym dantianie. Teraz po praktyce, gdy wrócicie do swoich pokoi to pomyślcie nad pytaniami: 

Dlaczego dolny dantian ma tę funkcję przemiany Jing w Qi?

CZYM JEST QI?

Oprócz tego, co wyjaśniałem, czy macie swój sposób na wyjaśnienie tego czym jest Qi?

W kulturze chińskiej jest zbyt dużo słów na opisywanie Qi. Np. na ‘pogodę’ mówimy dosłownie ‘Qi nieba’. Na ‘atmosferę’ – ‘wielka Qi’. Jeden rok składa się z 24 cyklów. Jeden cykl to ‘15 Qi’. Jeśli się złościsz, to mówimy, że ‘masz Qi złości’.

Odnośnie chorób w chińskiej medycynie również jest zbyt wiele konceptów. Używamy Qi na opisanie chorób. Na przykład, wokoło ciała jest Qi. Mówimy na nią ‘Wei Qi’. Czasami ona jest słaba. Mówimy też energia serca – ‘Xin Qi’. Energia płuc – ‘Fei Qi’. ‘Gan Qi’ – energia wątroby.

Próbujemy zrozumieć dlaczego mówimy, że energia przynależy do jakiegoś organu, np. do wątroby?

Gdy zachorujemy, to może dostać się do nas energia zimna. Po chińsku mówimy, że ktoś dostał ‘Han Qi’. To zbyt dużo słów o Qi.

Z tego powodu mówimy, że kultura chińska to kultura Qi.

Jest tak dużo koncepcji na temat Qi, ale wciąż pozostaje pytanie: czym jest Qi?

Tak wielu naukowców próbuje badać Qi. Na przykład, Qi związane jest z kanałami. Kanały to przejścia, którymi płynie Qi. Czym jest kanał?

Nie można definitywnie odpowiedzieć ponieważ po śmierci kanały nie istnieją. Nie da się użyć anatomii do pokazania gdzie są kanały.

Qi, to bardzo skomplikowany koncept.

Spójrzmy inaczej. Czy możecie wyjaśnić mi, czym jest powietrze? Albo, czym jest woda?

Zimą mówimy, że jest bardzo zimno, to czym jest zimno?

Latem jest bardzo ciepło, to czym jest ciepło?

Energia? Tak?

Używamy takiego słowa, ale wciąż trudno to pojąć. Dlaczego nie możemy dobrze zrozumieć energii?

W celu zrozumienia musimy użyć obrazu. Taka jest funkcja obrazu. Gdy możemy zobaczyć, to wtedy łatwo to zrozumieć. Mamy więc pytanie, czy jest jakiś sposób na zobaczenie Qi? Albo, czy jest jakaś aparatura, która pomoże zobaczyć Qi?

Pomyślcie nad tymi pytaniami. Spróbujcie znaleźć odpowiedź.

To wszystko na dzisiaj. Dobrej nocy. 

DZIEŃ 2

 

POZIOMY ZHONG YUAN QIGONG

Wczoraj rozmawialiśmy o procesie rozwoju ducha. W Zhong Yuan Qigong program nauczania podzielony jest na pięć poziomów: relaksacja, cisza (spokój), pauza, mądrość, prawda. Na każdym z poziomów zdefiniowany jest konkretny cel. Na każdym z poziomów doświadcza się konkretnych rezultatów. Każdy z poziomów ma jasne fenomeny, zjawiska, rezultaty, dzięki którym możemy rozpoznać czy już osiągnęliśmy dany cel, czy wciąż jesteśmy w procesie rozwoju.

O PIERWSZYM POZIOMIE MÓWIMY – RELAKSACJA.

Jeśli potrafimy się dobrze rozluźnić, to energia może lepiej płynąć w ciele. Możemy ją wtedy definitywnie poczuć – w kanałach, w skórze. Gdy energia płynie po ciele, to mamy dużo odczuć. Wtedy możemy powiedzieć „aha, to jest ta energia”. Możemy ją poczuć nawet pomiędzy naszymi dłońmi. Ćwicząc przemianę Qi, definitywnie poczujemy gorącą kulę w dolnym dantianie.

DRUGI POZIOM, TO CISZA, SPOKÓJ.

Gdy praktykujemy, to poczujemy, że ciało znika. Gdy oddychamy skórą, to nie czujemy, żeby ciało istniało. Jak dłużej to praktykujemy, to zauważymy, że oddech staje się bardzo wolny. Może zatrzymać się na kilka minut. Równolegle zmieniają się nasze emocje.

Gdy się bardzo dobrze zrelaksujemy, to zauważymy, że bardzo poprawiło się zdrowie. Wiele doświadczeń takich jak: ból, spazmy, zdrętwienie związane są z naprężeniem.

Gdy zdołamy dostatecznie poczuć ciszę, gdy nasz umysł staje się cichy, to poczujemy się szczęśliwi.

TRZECI POZIOM – STAN PAUZY.

Przygotowujemy swoje fizyczne ciało, aby finalnie wejść w stan pauzy. Zdarzało się, że podchodzili do mnie studenci i mówili: „praktykuję wiele lat, dlaczego nie mogę osiągnąć stanu pauzy?”

Wejście w stan pauzy jest bardzo trudne. Trzeba zanalizować, co przeszkadza danej osobie wejść w stan pauzy. Może chodzić o kondycje ciała lub kondycje emocji. Może chodzić o środowisko, otoczenie. Gdy uda się znaleźć tą konkretną przeszkodę, która utrudnia wejście w stan pauzy, to wtedy potrzeba trenować lub poprawić tę część.   

 

Są różne warunki. Jest jednak jeden użyteczny czynnik, którym jest Qi. Gdy Qi jest dostatecznie mocna, to sprawi automatycznie, że umysł staje się cichy, a ciało czuje się przyjemnie. Z tego właśnie powodu zawsze potrzebujemy zwiększyć naszą energię. 

QI, KANAŁY

Wczoraj było zadanie domowe 🙂 . Spróbować odpowiedzieć na pytanie czym jest Qi? Czy znaleźliście odpowiedź? Jakbyście odpowiedzieli?

Czym jest Qi?

[Cisza na sali]

Trudno odpowiedzieć. Wydaje się, że wiemy czym jest Qi, ale wciąż trudno odpowiedzieć. Gdybyśmy tylko potrafili ją wskazać i powiedzieć „spójrz, to jest Qi”. Tak jak widzimy tę szklankę. Wszyscy, którzy tu jesteście z różnych krajów powiecie: „to jest szklanka”. Może użyjecie różnych nazw, ale wskażecie „to jest szklanka”.

Tak ogólnie, możemy spróbować zrozumieć Qi w ten sposób:

W stanie ciszy widzimy Qi jak mgłę. Gdy lecimy samolotem, to widzimy za oknem białe chmury. Ciężkie, białe obłoki. Gdy mamy otwarte Trzecie Oko i wysyłamy Qi lub przyjmujemy Qi, to widzimy to w podobny sposób jak te chmury, obłoki. To przyjemne doświadczenie. Nazywamy to mgłą.

W Chinach jest profesor, który bada meridiany. Używa różnorodnej aparatury, aby pomierzyć kanały, meridiany. Porównuje on kanały do cieków wodnych. Wielu uczonych, którzy prowadzą badania w tym temacie mówią, że są one liniami z mniejszym oporem elektrycznym niż inne części ciała.

Inni uczeni mówią, że według ich badań kanały są miejscami, w których jest więcej jonów wapnia*. Oznacza to, że łatwiej może przemieszczać się elektryczność. Wiemy jednak, że poznanie tego nie jest łatwe. Ponieważ ta wiedza, którą aktualnie mamy, to wiedza relatywna. 

[Poszukałem źródeł na ten temat i znalazłem wiele badań m.in. badania z 1998 prowadzone przez zespół E.Y.Chen’a. Stwierdzili oni, że stężenie wapnia w 25 punktach akupunkturowych kanału pęcherzyka żółciowego było średnio czterokrotnie wyższe niż w punktach nieakupunkturowych. Dalsze badania pokazywały nawet 7 krotną różnicę. (W:) E.Y. Chen, L.Y. Shen, R.S. Dang, H.S. Cheng, D.H. Cai, W.Q. He, i inni, Relation of connective tissue and concentrated area of calcium element at acupoints below the neck of gallbladder meridian, Shanghai J Acupunct Moxibustion, 17 (2) (1998), pp. 36-37]

CIEPŁOTA CIAŁA ZWIĄZANA ZE WZRASTANIEM SIŁY ENERGII

Energia wewnątrz ciał będzie stawać się coraz silniejsza. Na przykład, dolny dantian. Na początku, to nawet nie czujecie ciepła w tym obszarze. Po jakimś czasie poczujecie ciepło. Po kolejnym czasie poczujecie jeszcze większe ciepło, aż w pewnym momencie będzie ten rejon bardzo gorący.

Podobnie z całym ciałem. Na początku praktyki nie czujecie energii, a nawet czujecie chłód. Jednak jak wasze ciało stanie się silniejsze, to poczujecie gorąco w ciele.

Pomyślcie o tym fenomenie. Na początku medytacji nie czujecie ciepła, ale po dłuższym czasie dolny dantien robi się gorący. Później całe ciało robi się gorące. Jeszcze później ciało jest tak silne, że zawsze czujemy ciepło. Po jeszcze jakimś czasie nawet inni ludzie, którzy stoją blisko was mogą czuć gorąco bijące od was.

To zjawisko mówi nam, że proces praktyki wiąże się z powiększaniem energii Yang, energii gorąca. Właśnie dla spełnienia tego celu, w dolnym dantianie wykonujemy ćwiczenie przemiany energii, [które nazywa się:] „Yang Qi”.

Obserwujemy jeszcze jedno zjawisko. Gdy jesteśmy dziećmi, to nie chcemy nakładać na siebie zbyt dużo ubrań. Nie czujemy zimna. Gdy się starzejemy, to odkrywamy, że potrzebujemy coraz cieplej się ubierać. Mówi nam to, że wraz z wiekiem nasza energia Yang się wyczerpuje.

Każdego dnia musimy dużo myśleć, mamy sporo emocji, to konsumuje dużo energii. Jako specjaliści medycyny obrazowej zobaczycie, że gdy dotkniecie kogoś starszego, to ciało będzie zimne. Gdy dotkniecie dziecka, to ciało będzie gorące. 

ENERGIA YANG & ENERGIA YIN A POJAWIANIE SIĘ CHORÓB

Na podstawie badań z ostatnich 20 lat i więcej, stwierdziliśmy, że choroby degeneracyjne takie jak rak, oraz też zawał serca wynikają z utraty energii Yang i gromadzenia się w ciele coraz więcej zimna. Jeśli dysponujemy metodami, które pozwalają zatrzymywać w ciele wystarczająco dużo energii Yang, to tego typu choroby nie wystąpią.

Tak więc, energia Yang oznacza również system odpornościowy. Gdy zaczyna przeważać energia Yin, to dużo łatwiej jest się przeziębić i zachorować na różne choroby, bo wtedy mamy słaby układ odpornościowy. 

Prawidłowa praktyka Qigong pozwala znacznie wzmocnić energię Yang. Każdego dnia konsumujemy energię. Jeśli masz nadmiar pracy, zbyt wiele problemów emocjonalnych, to zużywasz znacznie więcej energii Yang. Należy więc dbać o zatrzymywanie i podnoszenie poziomu energii Yang w ciele. Gdy dobrze medytujecie i podnosicie poziom energii Yang, to będziecie mieli dużo fenomenów, doświadczeń. Na przykład, teraz trudno jest wam wejść w stan ciszy. Jeśli znacznie podwyższycie energię Yang, to będzie łatwo wejść nawet w stan pauzy.

Zwiększanie energii Yang niezbędne jest dla: zdrowia, długowieczności, uzyskania stanu pauzy i możliwości wyjścia duszy z ciała. Przemiana Qi to właśnie to ćwiczenie, które pozwala powiększać energię Yang.

 

PRAKTYKA PRZEMIANY QI

Rozluźnij się. Połóż ręce wygodnie – na pępku lub na nogach. Zamknij oczy. Obserwuj [wizualizuje] czerwoną kulę w dolnym dantianie. Czuj. Obserwuj i czuj.  

30 minut

ROZWÓJ DOŚWIADCZENIA WEWNĘTRZNEGO WIDZENIA QI

Próbujemy wszystko zrozumieć poprzez nasze zmysły. Jeśli wszyscy mają dwoje oczu, to możemy powiedzieć, np: „Spójrz w tamtą stronę. Za drzewami jest jezioro”. Jeśli powiesz osobie ślepej: „Spójrz za drzewami jest jezioro”, to niewidzący cię nie zrozumie. Jeżeli powiesz: „Ale pięknie dzisiaj, wschód słońca, błękitne niebo, białe chmury”, niewidzący nie zrozumie o czym ty mówisz.

By rozumieć, używamy zmysłów. Ponieważ zmysły dostarczają nam informacji o kolorze, rozmiarze, odległości, zapachu, temperaturze, itd., to bez nich nie możemy powiedzieć, że zrozumieliśmy.

Qi to energia, którą możemy poczuć. Zwyczajnym wzrokiem nie możemy jej zobaczyć, jednak pewnego dnia, gdy uda się otworzyć Trzecie Oko, to można ją realnie zobaczyć. W tym momencie Trzecie Oko jest tylko odemknięte i nie pracuje jeszcze w pełni, ale już pozwala zobaczyć Qi. W czasie medytacji możesz sobie nie zdawać sprawy, że to Trzecie Oko, po prostu widzisz lub czujesz jakby dużo mgły wokoło siebie. Siedzisz sobie w domu i czujesz jakby przyjemna mgła osiadała na tobie. Możesz być gdzieś na zewnątrz i widzisz wokoło drogi, pola, drzewa lub góry pewien rodzaj jakby osiadającej mgły.

Ten rodzaj Qi nazywamy Qi mgły. Ona płynie w kanałach wewnątrz ciała. Kto z was miał podobne doświadczenie i widział energię mgły? Podnieście rękę.

Okej, dużo.

 

DOŚWIADCZENIE KOLORÓW W WIDZENIU WEWNĘTRZNYM

Jeżeli kontynuujesz medytację, to w jej trakcie lub gdy znajdujesz się w cichym stanie, to mimo, że masz zamknięte oczy, zaczynasz widzieć różne światła lub kolory w mózgu lub gdzieś na zewnątrz. Szczególnie, gdy twoja własna energia podniesie się do mózgu, to gdy medytujesz w nocy, gdy nie ma żadnego zewnętrznego światła, to widzisz kolorowe światła.

Potrzebujemy się skupić, nie ruszać naszymi zwykłymi oczami, wtedy pojawiają się światła. Gdy nasz umysł jest poruszony i próbujemy skoncentrować się na zwyczajnym świetle, to nie możemy zobaczyć tego „innego” światła.

W medycynie chińskiej opisuje się kolory energii związanej z organami: serce – czerwony, wątroba – zielony, płuca – biały, nerki – czarny. Jednak te kolory nie są tym samym co kolory kwiatów w świetle słonecznym. Podczas  medytacji kolorowe światła w mózgu pojawiają się niezależnie od światła słonecznego. To światło naturalne.

To, co widzimy naszym codziennym wzrokiem opiera się na świetle słonecznym. Jeżeli nie będzie światła Słońca lub innego światła [np. świecy, lampy], to nie możemy widzieć kolorów. Te kolory, które widzimy oczami, to kolory relatywne.

Ta energia, którą widzimy w czasie medytacji, gdy mamy oczy zamknięte, to są kolory absolutne. Możemy powiedzieć, że te kolory promieniują od samych organów. To po prostu samoistny kolor energii. Nie potrzeba lampy, by widzieć te światła. Nie wiemy skąd one pochodzą.

Kto podczas medytacji widział kolorowe światła? Podnieście rękę?

Również dużo osób.

To właśnie jest sposób, w którym możemy wiedzieć, że jest Qi. Jeśli każdy z was widział, to możecie porozmawiać: „jaki kolor energii widziałeś?”. Wtedy druga osoba dobrze rozumie, to co ta pierwsza pyta. Jeśli jednak jedna osoba ma doświadczenie widzenia światłe i kolorów, a druga nie ma, to trudno jest się im porozumieć w tej kwestii.

Jeśli nie widzimy energii: mgły czy światła, a potem próbujemy wyjaśnić: czym jest energia, to jest to trudne. Ponieważ wszystko co rozumiemy bazuje na zmysłach. Jeśli nie mamy odczuć energii, to nie możemy powiedzieć, że ją rozumiemy. 

CIEMNA MATERIA, CIEMNA ENERGIA, TRZECIE OKO

Z tego też powodu potrzebujemy rozwinąć Trzecie Oko, aby móc widzieć więcej. Gdy Trzecie Oko nie pracuje, to nie możemy widzieć innego świata, który nie bazuje na świetle słonecznym. Istnieją takie rodzaje materii, substancje, które odbijają światło Słońca i możemy to odbite światło odczytać i zmierzyć przy pomocy urządzeń. Są też substancje, taka materia, które nie odbijaj światła Słońca. Wtedy nie możemy tej materii zobaczyć ani naszymi oczami, ani przy pomocy urządzeń. Naukowcy nazywają tę substancje, tę materie ‘czarną materią’. Ten rodzaj energii nazywany jest ‘ciemną energią’.

‘Ciemna’ oznacza tutaj, że nasze zwykłe oczy jej nie widzą. To, że nasze oczy nie widzą tej energii i materii nie oznacza, że ona nie istnieje. W celu zbadania czym jest życie, to kolejnym naszym zadaniem jest konieczność rozwinięcia Trzeciego Oka.

Jak możemy rozwinąć Trzecie Oko?

Znowuż, potrzeba wejścia w stan ciszy i rozwinięcia energii. Możemy też powiedzieć, że powinniśmy użyć energii i użyć obrazu. 

W wielu kulturach były opisy Trzeciego Oka. Szczególnie w starożytnej kulturze Chin i Egiptu. Na przykład to zdjęcie ukazuje Trzecie Oko w mózgu.

W chińskiej kulturze te opisy są trochę inne. Wyglądają podobnie jak tutaj lub możesz jakby widzieć przy pomocy ręki, jak to pokazane tutaj. W medycynie obrazowej rozwijamy sensytywność ręki, tak by można było dotykiem widzieć. To tak jakbyś miał trzecie oko w ręce.

Można rozwijać Trzecie Oko po to, aby zrozumieć samego siebie.

Przemiana Qi ma też inne funkcje. Gdy wizualizujemy czerwoną kulę tutaj, to używamy szyszynki – tej części – aby spoglądać na kule w dolnym dantianie. Gdy to robimy, to nie tylko uzyskujemy kule w dolnym dantianie, ale też stymulujemy szyszynkę. Tak więc, to ćwiczenie ma również funkcje aktywacji szyszynki. Dlatego zawsze ćwiczymy przemianę Qi.

Kiedy praktykujesz przemianę Qi, to możesz nagle wejść w stan ciszy. Nasz umysł musi przejść ze stanu myślenia do stanu niemyślenia. Gdy wizualizujemy kule w dolnym dantianie, to wciąż myślimy. W pewnym momencie ten proces może zostać zakłócony i nagle wchodzisz w stan niemyślenia.

Jest taki efekt, że ci którzy praktykują na poważnie, to czasami nie mogą uzyskać rezultatu. Jak myślicie dlaczego? Ponieważ oni ciągle myślą, że kula jest w tym miejscu. Ci co słabo się koncentruj, to również nie mogą uzyskać rezultatu, bo zapominają o kuli. Zapominanie o kuli i rozmyślanie o innych rzeczach, to też nie jest praktyka.

Prawidłowym sposobem praktykowania przemiany Qi jest wizualizowanie czerwonej kuli, pamiętanie o niej, ale gdy wchodzisz w inny stan, to nie próbuj tego przerywać i kontrolować. To wygląda tak, że wizualizujecie, wizualizujecie i nagle okazuje się, że przestaliście oddychać. Wtedy wasze ciało przechodzi w inny stan. Gdy w tym momencie pomyślisz: „ojej, zapomniałem o czerwonej kuli”, to przeszkodzisz temu innemu stanowi. Nie będzie się mógł rozwinąć i pójść dalej. 

PRAKTYKA PRZEMIANY QI

Dobrze, teraz znów popraktykujmy przemianę Qi.

Połóżcie ręce na nogi. Zamknijcie oczy. Patrzcie na czerwoną kulę w dolnym dantianie. Na początku wyobrażaj sobie, że masz tam czerwoną kulę. Patrz na kulę, czuj kulę. Kula staje się gorąca

[praktyka 30 min]

DZIEŃ 3

 

Dzień dobry. Rozluźnijcie się i słuchajcie mnie ciałem.

Zhong Yuan Qigong jest prostą nauką życia. Nauka oznacza, że ciągle powinniśmy się rozwijać. W życiu jest tak dużo pytań, na które powinniśmy szukać odpowiedzi. Jest tyle rodzajów chorób. Niektóre choroby wynikają z uszkodzeń, powodowanych zewnętrznymi przyczynami. Wypadki, substancje chemiczne, pożar, zimno, itp. mogą zaszkodzić życiu.

Wiele lekarstw, preparatów również może wpływać na dzieci. Ten rodzaj problemów, złego wpływu na komórki ciała wynika z zewnętrznych powodów. Potrzeba czasu, aby to wyregulować. W medycynie obrazowej mamy metody regeneracji. Działają one stopniowo, potrzeba czasu, aby odnowić komórki. W przypadku takich problemów trudno jest uzyskać natychmiastowe rezultaty. Jednak, rezultat przychodzi jako stopniowa poprawa.

W przypadku problemów typu: blokada energii, niedobór energii, niekorzystna energia lub informacja, to zazwyczaj możemy uzyskać bardzo szybki rezultat.

Istnieją różne przeszkody, które utrudniają nam dobrą medytację. Ktoś może na przykład powiedzieć: „Gdy siadam do medytacji, to czuje ból w dolnej partii pleców. Plecy są sztywne. Barki są sztywne. Szyja sztywna. To zakłóca mój stan.”. Ktoś inny powie: „Drapie mnie w gardle. Chce mi się kaszleć i to mi przeszkadza.” To duża przyczyna. To stan naszego zdrowia zakłóca naszą medytację.

Musimy rozwiązać nasze problemy zdrowotne, aby wspomóc praktykę duchową. Inaczej bardzo trudno jest dłużej siedzieć w ciszy. Wtedy prawie niemożliwe, aby nagle udało się uzyskać rezultatu. Jednak jeśli staramy się jak najlepiej i próbujemy, praktykujemy, to w końcu się uda.

W klasztorze Shaolin, szósty lider systemu Chan, Huineng, który uważany był za najbardziej utalentowanego mnicha, to po osiągnięciu oświecenia wciąż potrzebował kolejnych 40 lat na rozwinięcie swego ducha. Osiągnięcie poziomu Yang Shen bez wieloletniej praktyki jest niemożliwe. 

Tak jak już mówiliśmy wczoraj, każdy poziom ma jednak swoje konkretne rezultaty, fenomeny, doświadczenia. Nie musimy się martwić, bo wiemy, że robimy postępy.

Wiemy, że proces progresu przychodzi w następujący sposób. Zaczyna się relaksem, potem pojawia się cisza, następnie przez pauzę przechodzimy do mądrości i zrozumienia esencji życia.

ROZWIJANIE ODDYCHANIA SKÓRNEGO

Rano praktykowaliśmy. Jestem pewien, że wielu z was poczuło jeszcze inną przeszkodę wejścia w stan głębokiej ciszy. Medytujemy i zapominamy oddychać. W pewnym momencie nagle uprzytomniamy sobie, że potrzebujemy tlenu i bierzemy głęboki wdech. Czy mieliście tak?

Tak. Jesteśmy bardzo cicho i nagle bierzemy duży, szybki, głęboki wdech i w tym momencie jesteśmy wytrąceni ze stanu ciszy. To dobry fenomen, ale potrzebujemy pójść dalej. Potrzebujemy dłużej pobyć w tym stanie ciszy bez oddychania, choćby na kilka minut. A to rozwija jeszcze jedną funkcje.

Potrzeba wzięcia głębokiego oddechu, to funkcja płuc. Wiemy wtedy, że ciało potrzebuje tlenu. Ponieważ potrzebujemy tlenu, a nie znamy innego sposobu dostarczenia go do ciała, to płuca muszą zrobić głęboki wdech. Gdybyśmy mieli jakiś inny sposób na dostarczenie tlenu, a nasz mózg nie zużywałby go tak dużo, to wtedy ten czas bez oddychania mógłby trwać dłużej.

Chcąc rozwiązać ten problem, dawni mistrzowie odkryli, że również skóra ma możliwość poboru tlenu. Obecnie, nawet w medycynie o tym wiadomo. Już w podręcznikach szkolnych możemy przeczytać jak pory pobierają tlen. Skóra może pobierać tlen również w wodzie. Niektóre eksperymenty pokazują, że skóra pobiera tlen lepiej z wody niż z powietrza. Jeżeli wejdziesz pod prysznic, to ciało staje się mokre i skóra może pobierać więcej tlenu. Bycie w stanie głębokiej ciszy jest łatwiejsze w wodzie. Ponieważ przez dłuższy czas nie musisz oddychać.

Płuca cały czas oddychają. Ktoś zmierzył, że pobór tlenu ze skóry w porównaniu do płuc jest tylko jak 1 do 160. To bardzo mało.

Gdy medytujemy, to nasze ciało się nie rusza. Aktywność mózgu również się zmniejsza. Wtedy zużywamy znacznie mniej tlenu. Możemy też wytrenować skórę, aby mogła przyjmować znacznie więcej tlenu. W czasie medytacji, to nasza skóra może przejąć funkcje oddychania i wtedy możemy pozostać w stanie głębokiej ciszy znacznie dłuższy czas.

 

Wiadomo, że podczas biegania oddychamy intensywnie, bo potrzebujemy więcej tlenu. Można też zauważyć, że podczas snu, śnienia, też oddychamy mocniej. To dlatego, bo wtedy mózg jest aktywny i potrzebuje więcej tlenu. Gdy głęboko medytujemy, to ciało nie chrapie i wchodzi w ciszę. Nie ma potrzeby silnego oddychania. Widać po tym, że w czasie medytowania zużywamy znacznie mniej tlenu. 

 

PRAKTYKA ODDYCHANIA CIAŁEM

Oddychanie ciałem pozwoli nam dostarczyć więcej tlenu do krwi i dłużej pozostać w ciszy. To bardzo dobre ćwiczenie. Popraktykujmy więc teraz oddychanie ciałem, aby rozwinąć funkcje skóry i przygotować się do stanu ciszy i pauzy.

Rozluźnijcie się.

Powolny wdech całym ciałem. Czuj wtedy jak pobierasz powietrze do całego ciała. 

Powolny wydech. Czuj jak powietrze wychodzi przez skórę.

Powolny wdech. Czuj jak skóra pobiera tlen.

Powolny wydech.

Powolny wdech.

Oddychajcie tak sami. Wtedy bez pomocy umysłu wasze ciało będzie oddychać automatycznie.

PRAKTYKA SAMOLECZENIA – NATURALNY, AUTOMATYCZNY SYSTEM SAMOREGULACJI

Znamy różne ćwiczenia. Czasami, to nie wiemy, co robić dla rozwiązania naszego problemu. Czasami dlatego, że nie wiemy jaki dokładnie mamy problem. Czasami, bo nie wiemy co jest bardziej efektywne dla naszego problemu. Kto wie?

Self. Ja wie. „Wyższe” [pełniejsze, pełne, prawdziwe] ja.

Jako istoty ludzkie mamy bardzo piękny, dobry system samoleczenia.

Gdy jesteśmy zmęczeni, to potrzebujemy pójść spać.

Gdy siedzimy i jest nam niewygodnie, to chcemy wstać.

Gdy śpimy przez długi czas, to chcemy wstać.

Rano, po wstaniu, nasze ciało automatycznie robi pewne ruchy. [np. przeciąganie się]. Szczególnie jak mamy jakiś problem nasze ciało chce coś zrobić. Czasami chcemy zaśmiać się, krzyknąć, śpiewać, wydawać jakieś dźwięki, aby uwolnić emocje.

Tymi różnymi rodzajami ruchów lub różnymi wydawanymi dźwiękami regulujemy zaistniałe w ciele problemy. Jednak jest to ograniczane naszymi przyzwyczajeniami kulturowymi.

Na przykład, przychodzicie tutaj do tej sali i pokazują wam krzesło, na którym macie usiąść. Nie dadzą wam się położyć. 🙂 . Gdybyście czuli się niekomfortowo, chcieli wstać i wstalibyście, to inni patrzyliby nieprzychylnie. Ja siedzę tutaj, daje wykład i mam ochotę rozprostować nogi i wyciągnąć je na stole. 🙂 . Ale mówią, że to niegrzecznie. Gdybym chciał rozpłakać się przed wami, to muszę to kontrolować. Tak więc, wszędzie, w pracy, nawet w domu kontrolujemy nasze zachowanie. Kontrolujemy nasze ruchy. Wtedy nasze ciało nie może poruszać się tak, aby wyregulować swoje problemy. Kumuluje się to w ten sposób i problemy utrwalają się w nas.

Mimo wszystko to Self, nasze prawdziwe Ja, wie, co ciało powinno zrobić. Jeżeli dać ciału szansę, to będzie wiedziało co robić, aby samemu się wyregulować.

Gdy jesteśmy bardzo cicho i czujemy ciało, nie słuchamy kogoś lub czegoś, nie rozglądamy się, po prostu czujemy swoje własne ciało i nie próbujemy go kontrolować, to poczujemy, że ciało wysyła jakieś sygnały i automatycznie zacznie coś robić. Te sygnały są bardzo słabe. Jeśli nie będziemy wystarczająco dobrze zrelaksowani, to ich nie poczujemy.

Gdy je poczujemy i nie będziemy obawiać się, że ktoś na nas patrzy i nie wypada się jakoś poruszać. Gdy po prostu podążymy za tymi sygnałami i pozwolimy na te ruchy, to zobaczycie, że ciało zacznie przyjmować różne, interesujące pozy. Tego typu praktyka daje szansę na samoregulację.

Czasami chcielibyśmy wiedzieć, co takiego sprawia, że ciało chce się poruszyć? Ludzie czasami zadają pytania [patrząc na to ćwiczenie z boku], dlaczego on się porusza?

Gdy energia przepływa przez ciało i napotka na zablokowane miejsce, to powoduje, że ciało się poruszy. Możecie chcieć to miejsce poklepać ręką, albo potrząsnąć. Tak więc, różne ruchy, różne postawy próbują otworzyć blokadę. Jeżeli jakieś ścięgno jest sztywne, to możesz chcieć je naciągnąć. Jeżeli się nie zrelaksujemy, to nawet nie czujemy tego rodzaju napięć.

Szczególnie przez ostatnie 3 lata w Kundawell uczymy wszystkich pacjentów [tego ćwiczenia] samoregulacji, samoleczenia. Nie dajemy im tylko leczenia obrazowego, ale również pokazujemy możliwość by sami się leczyli. Zauważyliśmy, że rezultaty leczenia każdego pacjenta poprawiają się, po stosowaniu przez nich praktyki samoleczenia. Bez terapii obrazowej może się nie udać całkiem wyleczyć, ale praktykę samoleczenia, jak się jej nauczycie, to możecie wykonywać niezależnie sami w domu. 

Jeżeli jesteś terapeutą obrazowym [lub innym energetycznym] i po leczeniu kogoś obawiasz się wpływu niekorzystnych energii lub poważnych chorób, to również możesz robić tę praktykę samoleczenia przez 10-15 minut.

Praktyka samoleczenia jest bardzo użyteczna dla wszystkich. Jeżeli poważnie praktykuje się samoleczenie, to praktyka ta może wyleczyć bardzo poważne choroby.

Czasami próbujesz bardzo dokładnie opisać co ci dolega, ale to się nie udaje. Doktor próbuje to zrozumieć, ale też nie może. Tak naprawdę, to nie możesz dokładnie opisać swego problemu. Doktor słucha tego i próbuje zrozumieć w odniesieniu do swojej wiedzy. Pomiędzy tym, co doświadczasz i opisujesz, a tym co słyszy i rozumie lekarz może być duża różnica. Wtedy możesz mieć zalecone leczenie, które nie jest dla ciebie w pełni prawidłowe. Nie możemy powiedzieć, że to błąd, ale możemy zauważyć, że to nie jest dokładnie prawidłowe.

Na przykład, spróbujcie coś opowiedzieć komuś, a następnie niech ta osoba opowie to dalej komuś innemu. Wtedy zapytaj tego trzeciego, co usłyszał i zobaczysz jak duża może być różnica. Właśnie dlatego nikt nie zna lepiej waszych problemów niż wy sami. Praktyka samoleczenia jest bardzo efektywnym sposobem na poprawę swego zdrowia. Łatwa do wykonania, nie wymaga długiego okresu czasu, a rezultat przychodzi szybko. 

Bywają jednak osoby, które nie mogą wejść w ten stan. Otwieracie oczy i spoglądacie na innych, jak oni to robią. Widzicie, że ktoś macha ręką nad głową i wy też zaczynacie tak machać, ale machanie ręką nad głową może nie być właściwe dla was.

Dlatego, na początku potrzebujesz się zrelaksować, poczuć swoje ciało. Nie kontroluj swego ciała. Podążaj za swoim ciałem.

Dobrze, wstańcie i spróbujcie.

WEJŚCIE W PRAKTYKĘ SAMOLECZENIA

Poczuj całe swoje ciało.

Pozwól swojej energii płynąć wewnątrz.

Rozluźnij się.

Podążaj za swoim ciałem.

Rozluźnij się. Poczuj swoje ciało.

[Powtarzaj tak sobie wewnętrznie, aż głęboko wejdziesz w stan rozluźnienia]

Praktyka 10-30 minut

*

[Po praktyce samoleczenia dalsza część wykładu]

Rozluźnijcie się i słuchajcie mnie swoim ciałem.

STAN CISZY

Gdy praktykujemy oddychanie ciałem, to możemy wejść w stan ciszy. Czym jest ten stan ciszy?

Podczas praktyki wszystko staje się bardzo ciche. Znaczy to, że my jesteśmy w ciszy. Pierwsze znaczenie, to nasz umysł staje się cichy. Tylko medytujemy i mało mamy myśli. Następnie, nasze ciało staje się ciche. W ogóle się nie porusza. Gdy nasze ciało staje się ciche, to pojawia się jeden fenomen, którym jest zwolnienie pracy naszych płuc. Oddech spowalnia.

Praktykujemy ‘oddychanie ciałem’ ponieważ chcemy, by ciało pomogło nam w oddychaniu i pozwoliło jeszcze bardziej spowolnić pracę płuc. 

ZWIĄZKI Z INNYMI LUDŹMI

W naszym życiu jest dużo rzeczy, które nas nie satysfakcjonują. Potrzebujemy nie być samotni i móc komunikować się, mieć związki z innymi ludźmi. Możecie mieć relacje z kimś kto ma dobre serce. Jednak, nawet takie osoby będą was rozczarowywały, raniły, zawodziły, albo nie otrzymacie od nich, to czego oczekujecie. Wtedy czujecie się bardzo źle.

Związek oznacza, że nie wszystko zależy od ciebie. Zawsze tak się dzieje. Nawet w bardzo dobrej na początku relacji z twoim partnerem. Nawet jeśli dobrze żyjecie razem przez wiele lat. W życiu wydarza się wiele rzeczy, których nie oczekujemy, ale się wydarzają. Szczególnie w związkach chłopca i dziewczyny, męża i żony. To może być dobry związek, ale po jakimś czasie się rozchodzą.

Możecie współpracować ze swoimi partnerami zawodowymi i stracić pieniądze. Możecie odkryć, że ktoś was oszukuje. To się zawsze wydarza, bo jest determinowane przez związki z innymi, a nie zależy wyłącznie od ciebie. Wszyscy w życiu przechodzą przez wiele problemów i są nieusatysfakcjonowani, źli, smutni. Te złe emocje mogą nam szkodzić.

Gdy praktykujemy, to chcemy być w ciszy. W ciszy potrzebujemy zostawić za sobą te wszystkie emocje. Ponieważ to nie zależy od nas, to podobne problemy będą występować zawsze.

Czasami na początku możesz mieć na jakiś temat podobną opinie, pogląd jak ktoś inny. Zgadzacie się, ale po paru latach wasze opinie i poglądy mogą być bardzo różne. Gdy jesteście dziećmi, to jesteście braćmi. Gdy dorastacie możecie nawet się nienawidzić. Np. jeden wierzy w komunizm, drugi wierzy w kapitalizm. Różne izmy. Albo różne religie. Wyznawanie różnych wiar prowadzi, że macie różne opinie, a potem walczycie ze sobą.

Czy możecie jakoś rozwiązać ten problem?

Jeżeli przyjmiemy, że ten świat jest wieczny i niezmienny, to nie chcemy się zmieniać. Teraz możecie mieć bardzo dobrą pracę, bardzo dobrą rodzinę, bardzo dobrą wypłatę, tak, że jesteście szczęśliwi i nie chcecie zmian.

Czy to prawidłowo, jeśli nie pozwolicie temu się zmienić?

Gdyby wszyscy mieli tak dobrze jak wy, to nie chcemy zmian.

Jak myślicie, jeśli nie będzie zmian, to czy zawsze będziecie szczęśliwi? Jak to mówicie po rusku: „znowu kawior” 🙂.

Jak wiemy, jeśli codziennie mamy to samo, to też nie jesteśmy szczęśliwi. Ponieważ jako istoty ludzkie nie znamy prawdy. Ludzie znają jedynie relatywną wiedzę, relatywne sytuacje. Wierzycie w to co widzicie. Inni wierzą, w to co oni widzą. Wy macie dwoje oczu, inni mogą mieć troje oczu. Wiadomo, że każdy widzi co innego.

Jak możecie zrozumieć jeden drugiego i zgodzić się wzajemnie? Trudne.

W naszym świecie potrzebujemy robić jedno. Iść, iść, iść. Iść do prawdy. W innym wypadku. Zawsze, my lubimy to, inni lubią tamto. Krzywdzimy innych ludzi, inni ludzie krzywdzą nas. Jeżeli będziemy chcieli w tym pozostać i nie iść do prawdy, to będziemy mieli duże problemy. 

CIĄGŁY CEL, OSOBISTA WIZJA PRZYSZŁOŚCI

Więc, jak jesteś na pierwszym poziomie [relaks], to idź do drugiego [cisza]. Idź do trzeciego [pauza]. Idź do czwartego [mądrość]. Idź do piątego [prawda].  Gdy tak idziemy do góry, to wtedy wpływ przeszłości osłabia się i znika. Ludzie będą dużo cierpieli, jeśli nie będą mieli wizji przyszłości. Inaczej mówiąc, jeśli nie masz celu w życiu, to cierpisz.

Badałem wielu ludzi, którzy żyli więcej niż 100 lat. Odkryłem, że ci którzy dożyli do tego wieku, to nigdy nie byli na emeryturze. To znaczy, oficjalnie mogli być na emeryturze, ale tak naprawdę zajmowali się wieloma rzeczami.

Jeśli masz entuzjazm podobny jak ma Trump, amerykański prezydent. Po skończeniu 70 lat, nie przeszedł na emeryturę. Wciąż chce być prezydentem. Potraficie to sobie wyobrazić, że nie mówicie: „o jestem stary, nie mam energii”, a mówicie: „jestem pełen energii, silny!”. Musicie mieć jakiś wyższy cel.

Jaki jest wasz wyższy cel?

W Ameryce może być tylko jeden prezydent. Jestem pewien, że nikt tutaj nie ma na to szans 🙂. Jeśli nie macie szans, to się tym nie zajmujcie.  Jeśli coś robimy, to musimy mieć szansę.

Na co wy macie szansę?

Hmmm?

Macie szansę rozwinąć siebie.

Zrealizować siebie w tym życiu.

Zrozumieć kim jestem.

Zrozumieć w tym życiu, że oprócz Ziemi jest jeszcze ogromna przestrzeń. Możemy podróżować w ogromnej przestrzeni. Nie tylko po Ziemi. Nie tylko w Rosji. Nie tylko w Moskwie. Nie tylko w tej sali. Oprócz tego jest jeszcze ogromna, ogromna przestrzeń.

Gdy wejdziemy w stan pauzy to w jakiś sposób możemy tego doświadczyć. Ten rodzaj rozwoju zależy wyłącznie od siebie samego. To nie relacja. Jeśli nauczycie się wchodzić w ciszę, to ten proces może pójść bardzo szybko. Jeżeli zaś robimy to wolno, i w tym samym czasie cieszymy się życiem, pracą, to może trwać wiele lat. Jednak nawet wtedy nie jest nam nudno, bo zawsze możemy poczuć coś innego. Z rozwojowego punktu widzenia, jeżeli nie ma zmian, to jest nudno. Dlatego trzeba nam się zmieniać.

Popatrzcie wokoło siebie, w rodzinie. Wszędzie tam jest dużo cierpienia. Nawet dziecko. Jeżeli nie cierpi w momencie narodzin, nie płacze, to trzeba dać mu cierpienie, klepnąć, aby zapłakało. Czyż nie? Od samych narodzin musimy przechodzić przez cierpienia, musi nas boleć.

Właśnie dlatego, nie miej ciągle w myślach: „o ja za bardzo cierpię, o mam taki problem, o boli mnie tu i tu”. Zapomnijcie o tym. Któż nie ma problemów? Podnieście ręce.

🙂

Rozejrzyjcie się wokoło.

🙂

[Jedna osoba podniosła rękę]

Twoim problemem jest to, że nie masz problemu 🙂

Mamy problemy. Różnica jest taka, że niektórzy mają tylko problemy i nie mają celu w życiu. Niektórzy kręcą się tylko w kółko. Inni idą poszukać celu, tak aby się wydostać z tego ciągłego kręcenia się.

Z jednej strony mówimy, że potrzebna jest nam wiara. Wiara nie musi być religią. Na przykład, możecie mieć wewnętrzną wiarę, że zbudujecie bio-komputer i ten komputer podobnie jak ludzie będzie potrafił kochać. Będzie potrafił rozwijać się. Jeśli wierzysz, to możesz to zrobić. Jeśli masz wiarę, to zrobisz taki bio-komputer. To da ci szczęście.

Szczęście pochodzi z serca i umysłu, gdy możemy robić, to co lubimy robić. Znajdźcie cel i sposób na to by się rozwijać. Jeśli, jak dotąd nie wiecie co robić, to wam powiem. 🙂

Od pierwszego poziomu do drugiego. Od drugiego do trzeciego. Pozwólcie swym płucom pracować wolniej, tak aby się zatrzymały. Pozwólcie sercu się zatrzymać. Wtedy wyjdziecie z ciała. Pamiętajcie jednak, że po tym jak serce się zatrzyma, to potrzebujecie sprawić, aby znowu pracowało.

Tutaj, każdy krok jest bardzo ciekawy. Nie sposób się nudzić w życiu. Nawet jak jesteś sam w domu lub gdziekolwiek, to nie czujesz się samotny. Medytujesz, jesteś w stanie ciszy. Twoje ciało jest tutaj, a dusza może wyjść w inne miejsce.

Jak można zrealizować ten cel szybko?

Potrzebujemy wejść w głęboką ciszę.

Jak?

Pomyślcie nad tym. Poszukajcie odpowiedzi.

Zadaj sobie pytanie: jak ja mogę wejść w głęboką ciszę?

Następnie zaczekaj na odpowiedź. 

ĆWICZENIE CISZY

Podążajcie za mną.

Zrelaksujcie się.

Chcę być w głębokiej ciszy.

Obraz powie wam jak to zrobić. Pojawi się wam obraz. Zaczekajcie na obraz.

Rozluźnijcie swoje ciało.

Zamknijcie oczy

Jak ja mogę wejść w stan głębokiej ciszy?

 

[praktyka własna]

*

Pomimo tego, że mamy różne fizyczne problemy, to najbardziej w życiu zakłócają nam problemy emocjonalne. Podczas badań medycznych, różna aparatura może badać naszą fizyczną strukturę, ale nie zbada naszych emocjonalnych problemów. Jeżeli długi czas nie możemy wyzdrowieć z problemów fizycznych, to może być to dlatego, bo ich pierwotna przyczyna tkwi w emocjach.

Gdy zdołamy się głęboko rozluźnić i damy szansę ciału wyregulować się samemu, to możemy pozbyć się wielu chorób. Dla zdrowia potrzeba się dobrze rozluźnić. Gdy dalej się rozluźniasz, to możesz wejść w stan głębokiej ciszy, w którym odczuwasz szczęście i możesz zmienić swoje emocje.   

Pomyślcie: jak stan ciszy wiąże się z naszym szczęściem?, jak stan relaksu wiąże się z naszym zdrowiem? Spróbujcie rozpoznać to w swojej praktyce, aby ustalić ich wzajemny związek.

 

Okej, to na dzisiaj wszystko.

DZIEŃ 4

 

W medytacji każdy ma swój własny talent, swoją naturę w tym. Niektórzy ludzie, po prostu wysłuchają o medytacji i bardzo szybko potrafią wejść w stan ciszy. Inni, przez wiele lat dużo słuchają i potrzeba im dużo czasu, aby trochę zrozumieli.

Miałem na Uniwersytecie kolegę, który pewnego razu odwiedził klasztor i nagle poczuł, że to jego dom. Został mnichem w tym klasztorze. Są również ludzie, którym wiele razy opowiadacie o użyteczności duchowej praktyki, a oni nie wierzą. Dlaczego?

Dlaczego są takie duże różnice?

Pewnego razu spotkałem człowieka, który powiedział mi: „nie wierzę w Boga, nie wierzę w duszę, kiedy ludzie umierają, to po prostu koniec”. W tym momencie zastanawiałem się dlaczego doszedł do takiego wniosku. Dlaczego inni ludzie, już od dzieciństwa wierzą w Boga, w istnienie duszy, w inne światy?

Jak wy myślicie, dlaczego są takie duże różnice? To nie musi być związane z wiedzą. To po prostu rodzaj poczucia.

 

Wiemy też, że są ludzie, którzy mają bardzo dobre warunki finansowe i inne w tym świecie, ekonomiści, politycy, a mimo to w pewnym momencie mówią: „zostawię tą pracę i zajmę się rozwijaniem ducha”. Dlaczego?

TALENTY, ZDOLNOŚCI I MÓZG

Wiemy, że niektórzy ludzie mają talent do muzyki, inni do matematyki. Czy wiecie dlaczego? Jaka jest różnica między tymi różnymi utalentowanymi ludźmi? Czy mają inny mózg Czy inną edukację?

Struktura mózgu u różnych ludzi jest prawie taka sama. Ktoś mówi, że zdolni ludzie mają większy mózg. Jak popatrzysz na zdolnych ludzi, to ich głowa wcale nie jest duża. Z drugiej strony, możecie popatrzeć na niektórych fizycznie silnych. Mają bardzo mocne, duże ciało, również dużą głowę, ale wcale nie muszą być inteligentni.

Można zrobić badania dzieci i wcześnie określić ich predyspozycje, wskazując, które mają talent do muzyki, które do matematyki, a którym brak talentu. Wcale nie tak dobrze, gdy dziecko nie może zostać muzykiem, a rodzice każą mu każdy dzień grać na pianinie.

Inni, podczas badań w tym obszarze mówią, że tylko 1 procent zależy od talentu, a reszta od ciężkiej pracy. Czasem myślę, że tak jest. To sposób na zachęcenie ludzi, którzy nie mają wrodzonych talentów. Trudno o jasne wnioski, co sprawia, że niektórzy mają różne talenty.

Oczywiście na świecie prowadzi się dużo naukowych badań w tym obszarze. Profesorowie dociekają, dlaczego niektórzy są bardziej kreatywni, mądrzejsi i mają więcej sukcesów w tym świecie. W Stanach Zjednoczonych wielu psychologów zajmuje się badaniami ludzi, którzy odnoszą sukcesy w różnych dziedzinach. Oczywiście, oni mierzą sukcesy zależne od tego ile kto wnosi do świata, a nie ile ma pieniędzy. Wnioski z ich pracy są takie, że kreatywność i mądrość ludzi sukcesu jest znacznie wyższa niż u innych. Następnie zajęli się badaniem jak pracuje mózg, jakie jego części są odpowiedzialne za mądrość i kreatywność.

Wiemy definitywnie, że praktyka Qigong rozwija mądrość. Czy jest jakiś związek między tym, co odkryli uczeni, a tym co my robimy, w naszej praktyce Qigong? Nasz mózg może być podzielony na kilka obszarów. Mózg u wszystkich jest bardzo podobny, jednak aktywność jego komórek może się bardzo różnić. U niektórych, szczególnie aktywna jest lewa część mózgu. U innych bardzo aktywna jest prawa półkula  mózgu. U jeszcze innych obie części są bardzo aktywne. Psycholodzy, badacze mózgu mówią, że lewa półkula jest bardziej związana z myśleniem logicznym, z matematyką. Prawa część jest zaś bardziej związana z literaturą, muzyką, malarstwem.

 

Grupa amerykańskich badaczy odkryła, że kreatywność związana jest z większą aktywnością tylnej części mózgu. Mózgi są podobne u ludzi. Różnica tkwi w aktywności różnych jego części.

Jeśli pojmiemy jak aktywizować poszczególne części mózgu, to możemy poprawić jego funkcje.

Grupa naukowców, o których wspomniałem, nazywa to wzorami mózgu. Jeśli tylna część jest szczególnie aktywna, to mamy wzorzec twórczości i większej mądrości. Po tym jak to odkryli, to starali się odnaleźć jak bardziej aktywować tę tylną część mózgu*. 

* [Badania zespołu Meghan Meyer /wydziału nauk o psychologii i mózgu w Dartmouth College/ wskazują, że na kreatywności wpływają grupy połączonych ze sobą obszarów mózgu – w tym przyśrodkowej kory przedczołowej, tylnej kory obręczy, zakrętu kątowego oraz hipokampa (w:) Meghan L. Meyer, Hal E. Hershfield, Adam G. Waytz, Judith N. Mildner, Diana I. Tamir. Creative expertise is associated with transcending the here and now., Journal of Personality and Social Psychology, 2019; 116 (4)]

Naukowcy odkryli również, że ta tylna część mózgu jest szczególnie aktywna u wielu mnichów. Nie możemy powiedzieć, że odnoszą wiele sukcesów w świecie, ale odczuwają wewnętrzne szczęście i posiadają ten mózgowy wzorzec twórczości. Następnie naukowcy dociekali dlaczego tak jest. Odkryli, że mnisi dużo wizualizują. Czy wizualizują dolny, środkowy czy górny dantian, to aktywizują szyszynkę i tylne części mózgu. Gdy te części stają się aktywne, to oprócz kreatywności wzrasta również mądrość.Podobnie w buddyzmie. Mówią oni o mądrości, która wiąże się z tym rejonem, z Trzecim Okiem.

Po tych odkryciach naukowcy zaczęli trenować uczniów szkół. Te dzieci, które są bardziej twórcze, w przyszłości będą miały więcej sukcesów.

Jeśli więc chcecie, aby wasze dzieci i wnuki odnosiły w przyszłości więcej sukcesów, to pozwólcie im praktykować ‘przemianę Qi’. Oczywiście, to nie jest kwestia jednego dnia i nastąpi zmiana. Trzeba to robić, robić, robić. Wtedy ta część mózgu staje się bardziej aktywna i definitywnie wzrasta kreatywność.

Ten rodzaj myślenia nazywamy myśleniem obrazowym (image thinking). Wczoraj trenowaliśmy myślenie obrazowe. Wasze zadanie domowe również było o myśleniu obrazowym. 

MYŚLENIE OBRAZOWE

Myślenie obrazowe oznacza, że nie myślimy logicznie. Nie myślimy krok po kroku. Po prostu mamy pytanie i medytujemy. Czekamy na odpowiedź, która pojawia się w postaci obrazu. Ten obraz jest rezultatem pracy szyszynki, Trzeciego Oka.

Mamy więc jasną konkluzje, że dla kreatywności i mądrości musimy rozwinąć tę część mózgu. Obszar szyszynki. Gdy praktykujemy wizualizacje, to uaktywniamy rejon szyszynki. To powoduje wzrost mądrości. Tak więc, to ćwiczenie ‘przemiana Qi’ nie tylko przemienia Jing w Qi, ale również rozwija naszą mądrość. Innymi słowami uaktywnia szyszynkę. To pozwala naszemu Trzeciemu Oku mieć mocniejsze zdolności otrzymywania obrazów. Właśnie to jest kolejnym powodem dlaczego zawsze powinniśmy ćwiczyć ‘przemianę Qi’.

 

PRAKTYKA PRZEMIANY QI

Rozluźnijcie się. Ręce na kolanach. Usiądźcie wygodnie. Wyobraź sobie czerwoną kulę w dolnym dantianie. Spoglądaj na tę kulę, czuj tą kulę.

30 minut

*

[po przerwie]

O PRAKTYCE SAMOLECZENIA I PEŁNYM, PRAWDZIWYM ‘JA’

Proszę usiądźcie i słuchajcie mnie swoim ciałem. Wczoraj próbowaliśmy samoleczenia. W przypadku praktyki samoleczenia nie potrzebujemy wiedzy, ani kogoś innego, aby nas wyleczył. Dajemy sobie samemu szansę na wyleczenie ciała. W ten sposób można zrozumieć kim jest to ja.

Gdy mówimy ‘ja’, to mamy na myśli łącznie: ciało, energię i duszę.

Jestem pewien, że podczas stanu ciszy mieliście takie uczucie: siedzicie tutaj, ale nie czujecie byście tutaj byli. Czujecie, że jesteście gdzieś indziej. Albo w stanie pauzy: wasze ciało tu jest, ale wy je widzicie z innego punktu widzenia.

To wszystko nam mówi, że ciało to nie ‘ja’ (self).

Pomyślmy znowu nad pytaniem: co sprawia, że ciało się rusza? Ciało ma tą zdolność, funkcje do unoszenia rąk i nóg, chodzenia, tańczenia. Co sprawia, że ciało się rusza?

Czy to nasza świadomość?

Ktoś może powiedzieć, że to system nerwowy. Gdy jest uszkodzony, to nie można się poruszać.

Przeanalizujmy to. Jeśli fizycznie nerwy nie mogą pracować, to nie możemy się poruszać, ale co sprawia, że nerwy.. albo co używa nerwów, tak aby ciało się ruszało?

Na to pytanie trudno odpowiedzieć bez Trzeciego Oka. Gdy spoglądamy przy pomocy Trzeciego Oka, to widzimy, że ciało to ciało, dusza znajduje się wewnątrz ciała, a gdy dusza wychodzi z ciała, to energia podąża z duszą. Ciało może być oddzielnie. Gdy dusza i energia wychodzą z ciała, to stanowią jedno. Wtedy Trzecie Oko może widzieć duszę jako figurę lub jak cień.

Dusza jest z energią Yin, z dominującą energią Yin. Dlatego widzimy ją podobną do cienia. Gdy dusza jest w ciele, to ciało może się poruszać. Gdy, jest na zewnątrz, to ciało jest bez ruchu.  

Pomyślcie dalej: co powoduje ruch ciała?

Dwie rzeczy.Jedną jest energia. Drugą jest dusza.

Pomyślmy: jak energia może wprawiać ciało w ruch?

Energia krąży wewnątrz ciała. Czujemy ją. Gdy kanał jest zablokowany i energia nie może w tym miejscu płynąć, to posyła sygnał do ducha. Wtedy ‘ja’ (self) – tak nazywamy też ducha – wysyła polecenie, aby energia albo ciało się poruszyło. To wciąż trudno wytłumaczyć. Nazywamy to ‘samoleczeniem’ – to właściwa koncepcja. Bez ‘ja’ (self, ducha) ciało się nie rusza.  

Energia też może istnieć bez tego ‘ja’. Gdy ciało, energia i duch są razem, ‘ja’ (self) jest w środku, to wtedy to ja, dusza wypełnia funkcje życia.

Czym jest to ‘ja’ (self)?

Jeżeli ciało jest oddzielone od ‘ja’, to nie pełni swoich funkcji. Energia istnieje zawsze. Może zmienić miejsce, ale zawsze istnieje. Gdy ‘ja’ jest oddzielone od energii, to dalej istnieje, ale nie jest widoczne przy pomocy Trzeciego Oka. Można zobaczyć obraz, gdy energia jest razem z ‘ja’. Wtedy widzimy ‘ja’ jako mające kolor, formę, rozmiar.

Ale czym jest ‘ja’ bez energii?

Zbyt skomplikowane, nieprawdaż?

Nie jest skomplikowane. To po prostu jest.

Gdy medytujemy i jesteśmy w stanie ciszy, to czujemy, że ‘ja’ jest w jakimś miejscu i nie jest to ani ciało, ani energia. W naszej ludzkiej formie widzimy na przykład rękę. Gdy ‘ja” oddziela się, to nie ma ręki, nie ma ciała. Nie ma też energii. To czym jest? Czym jest to ‘ja’?

Duch? Czy coś jeszcze?

W buddyzmie jest koncept według której człowiek medytuje, medytuje i w końcu osiąga zrozumienie natury życia. Nazywa się to [sin]. Czym to [sin] jest – naturą lub ‘ja’? Trudno to zrozumieć słowami.

W duchowej praktyce, gdy osiągamy pewien poziom, to osiągamy też rodzaj czucia, które trudno przełożyć na słowa. Dlatego używamy obrazu. Poprzez obraz możemy zrozumieć czym to jest.

Nawet w trakcie ćwiczenia ‘oddychania ciałem’, stajemy się coraz bardziej cisi, ciało coraz wolniej oddycha i w pewnym momencie uświadamiamy sobie: „o jestem tutaj, ale to miejsce to nie ciało”. Mówimy, że jednym z celów medytacji jest zrozumienie esencji życia.

Czym jest esencja życia?

Prawdopodobnie, gdy zrozumiemy czym jest ‘ja’. Energia może zniknąć, przejść gdzieś indziej. Ciało fizyczne może się zmieniać. ‘Ja’ zawsze istnieje. Wtedy, gdy ‘ja’ istnieje oddzielnie, to tego nie widzimy, bo nie jest już duszą, ani Yang-Shen.

Duszą, którą nazywamy Yin-Shen jest to ‘ja’ wraz z energią Yin. Yang-Shen, to ‘ja’ plus energia Yang. ‘Ja’ może dalej istnieć bez energii Yin i bez energii Yang. Gdy w stanie pauzy dusza wychodzi z ciała, to mówimy, że to dusza opuszcza ciało, a nie ‘ja’ opuszcza ciało. To dlatego, że dusza to ‘ja’ plus energia Yin. Praktyka polega na pomniejszaniu energii Yin i powiększaniu energii Yang. Tak więc, procedura rozwoju jest bardzo jasna. Pozbądź się całego Yin i powiększ wystarczająco dużo Yang. Wtedy osiągasz Yang-Shen.

Nie jest to jednak proste, ponieważ ciało potrzebuje energii Yin. Dużo rodzajów pożywienia dostarcza nam energii Yin. Na przykład: mięso, ryby, wiele warzyw, owoców. Dlatego to wszystko nie takie proste. Dlatego też robimy praktykę ‘przemiany Qi’, tak aby przemienić Jing w Qi.

Możemy też bezpośrednio pozyskać energię Yang, np. ze Słońca. W naszym życiu ciągle zwiększamy Yang.

Mogliście trochę zrozumieć czym jest ‘ja’? Czy to trochę czuliście w swoich medytacjach? Kto czuł? Podnieście ręce?

Dobrze. To znaczy, że rozumiecie to, co mówię.

Dlaczego czynimy  Yang-Shen naszym celem?

Jednym z rodzajów praktyki jest niezwracanie uwagi na Yin i Yang, a pójście głęboko w stan pauzy. Wtedy ‘ja’ może się oddzielić. Jednak w tym momencie tracimy połączenie z człowieczeństwem, z ludźmi. Wszechświat jest wszechświatem ‘ja’. ‘Ja’ istnieje w różnych formach. Pojawia się w różnych formach zależnie od tego jak połączone jest z energią.

[Pytanie z sali]: Czy można powiedzieć, że ‘ja’ jest wszystkim? Czy ‘ja’ jest wszystkim co istnieje, planety, istoty? Nie ma granic?

Podczas medytacji spróbuj poczuć czym jest ‘ja’?

SAMOLECZENIE

Gdy ćwiczymy ‘samoleczenie’ wtedy nie myślimy, nie kontrolujemy. Energia będzie się poruszać. ‘Ja’ [chodzi wciąż o to „wyższe”, prawdziwe, pełniejsze ja, a nie ‘ego’ – ograniczoną, tymczasową świadomość, której nadajemy etykietkę ja Jan Kowalski] wydaje polecenie energii lub ciału jak się
poruszać. Wtedy po prostu podążasz za tym.

Na początku może wydawać się, że to energia zapoczątkowuje ruch ciał. Jednak stoi za tym ‘ja’.

 

ĆWICZENIE SAMOLECZENIA

Dobrze. Wstańcie, popraktykujmy samoleczenie.

30 minut

 

*

W naszym życiu potrzebujemy naprawdę poczuć ‘ja’ i pozwolić mu pracować. W buddyzmie jest sentencja, która mówi, że „ciało jest jak ubranie dla ‘ja’”. Dla zbadania czym jest życie, to koniecznie musimy zrozumieć i poczuć czym jest ‘ja’. Wtedy potrzeba wzmocnić to ‘ja’, tak, aby to
fizyczne ciało nie wpływało na to ‘ja’.

Wiemy, że gdy ‘ja’ łączy się z tym ciałem, to mamy kilka problemów: żal, łatwość narzekania. Nie znamy prawdy wielu rzeczy. Nie rozumiemy ich przyczyny. To oznacza, że coś wpłynęło na naszą mądrość.

Samoleczenie, z jednej strony pomaga poprawić nasze zdrowie. Z drugiej strony pozwala temu wyższemu ‘ja’ stać się bardziej aktywnym. W naszym społeczeństwie nasze zachowania zostały ograniczone regułami, zwyczajami. Tym, co powinniśmy i nie powinniśmy robić, np. sposobem siedzenia, robienia czegoś. Tym, co nie pozwala podążać za ‘ja’.  

‘Ja’ może odlecieć. ‘Ja’ może udać się wszędzie w kosmosie.

Wiemy gdzie jesteśmy, ale inni nie wiedzą. ‘Ja’ nie jest takie jak Yang-Shen, które ludzie mogą widzieć.

Okej, zróbcie sobie przerwę. Podczas przerwy spróbujcie jeszcze popraktykować samoleczenie, po to aby się leczyć i poczuć to “wyższe” ‘ja’.  

Dziękuję. 

Ten post ma jeden komentarz

Dodaj komentarz